Zdrowe tłuszcze nasycone

tłuszcze nasycone tłuszcze nasycone

Ogólnie uważa się, że zdrowe tłuszcze, to tłuszcze roślinne, że niby obniżają cholesterol, chronią przed miażdżycą itp itd – samo zdrowie. Po przeciwnej stronie barykady stawia się tłuszcze zwierzęce, czyli tłuszcze nasycone, w domyśle te złe  i okropne. Mają powodować szereg chorób cywilizacyjnych, z miażdżycą, nowotworami i nadwagą na czele. Czy rzeczywiście tak jest?

Tłuszcze nasycone to zdrowie!

Prawda zaczyna pomału przebijać się do świadomości społeczeństwa: tłuszcze nasycone nie są wcale złe! Jak się okazuje, co wynika z wielu badań, i obserwacji osób stosujących dietę wysoko tłuszczową (na bazie tłuszczy nasyconych), wysokie spożycie tłuszczy nasyconych, czyli głównie zwierzęcych, powoduje obniżenie poziomu trójglicerydów we krwi. Badania badaniami, ale to działanie sprawdziłem na sobie – po ok. 2 miesiącach stosowania diety wysoko tłuszczowej mój poziom triglicerydów znacznie spadł.

Kolejny efekt takiej diety to bardzo ładny spadek wagi ciała i to nie z powodu utraty tkanki mięśniowej, czy wody, ale tkanki tłuszczowej.

Czy wiecie, że do smażenia powinno się używać wyłącznie tłuszczy nasyconych? Dlaczego? Dlatego, że te nienasycone (czyli roślinne) pod wpływem wysokiej temperatury utleniają się,  tworzą się szkodliwe tłuszcze trans, a wprowadzając takie tłuszcze do organizmu zapewniamy sobie niestety dostawę ogromnej ilości szkodliwych oksydantów (nie mylić z antyoksydantami).  Jedynie tłuszcze nasycone są stosunkowo odporne na proces utleniania. Dlatego też nie trzeba ich np. trzymać cały czas w lodówce.

Jakich tłuszczy używać do smażenia?

Do smażenia najlepsze są:

  • olej kokosowy (roślinny tłuszcz nasycony)
  • masło klarowane
  • smalec

Nie bójmy się więc jeść jajek, golonek, tłustych mięs, masła, czy smalcu – to samo zdrowie 🙂

Tłuszcze roślinne to chore ciało

Co w takim razie z tłuszczami roślinnymi? Otóż tak jak wcześniej wspomniałem, używanie ich do smażenia to proszenie się o kłopoty. Dodatkowo większość popularnych tłuszczy roślinnych to duża dawka omega 6 i znikoma omega 3, a jak wiadomo współczesna dieta to ogromny nadmiar omega 6 – występują w praktycznie wszystkich popularnych olejach.

Nadmiar omega 6 w stosunku do omega 3 to problemy z miażdżycą i stany zapalne w organizmie.

Jest jeszcze inny problem z tłuszczami roślinnymi – sposób uprawy i obróbka surowca. Na pierwszy ogień pójdzie olej rzepakowy. Czy wiecie, że rośliny rzepaku „zasusza się” z wykorzystaniem roundupu (popularny środek chwastobójczy na bazie glifosatu)? Robi się to w fazie gdy większość nasion jest już dojrzała, po to, by te jeszcze nie dojrzałe „przyspieszyć”. Jak wiadomo stosowanie oprysków glifosatem na rośliny, które zaraz będą zbierane powoduje, że ten środek chemiczny po zbiorze pozostaje na nasionach!

Kolejny przykład to tanie oleje z innych roślin (np. soja) – w trakcie wytwarzania z nich oleju stosuje się wysoką temperaturę, a czasem też środki chemiczne, to wszystko by uzyskać olej o ładnym wyglądzie, i pozbyć się zanieczyszczeń, które m.in zmniejszają jego trwałość.

Na szczęście są pewne oleje roślinne, które warto używać.

 

Które oleje roślinne są dobre?

Moim zdaniem jedynymi tłuszczami (olejami) roślinnymi, które warto używać do celów kulinarnych są: olej rydzowy (z lnianki), oraz olej lniany. Oczywiście oba uzyskane metodą na zimno.

Te oleje zawierają dużą ilość kwasów tłuszczowych omega 3 – a tych w naszej diecie zawsze brakuje.

Oba oleje idealnie nadają się do sałatek, lub do zrobienia z nich tzw. pasty dr Budwig. Oczywiście nie wolno stosować ich, jak każdych nienasyconych, do smażenia.

Dość ciekawym olejem jest też oliwa z oliwek – oczywiście ta tłoczona na zimno. Zawiera bardzo dużo kwasów jednonienasyconych, niektórzy uważają, że można na oliwie nawet smażyć, o ile będzie to krótkie smażenie w niezbyt wysokiej temperaturze.

 

Na koniec dodam, że planuję napisać też osobny post o diecie wysoko tłuszczowej, czyli nisko węglowodanowej. Przetestowałem ją na sobie i są fajne efekty.

 

Zostaw komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany


*